CASE OF GORZELIK AND OTHERS v. POLAND

[Polish Translation]

Application no. 44158/98 · Delivered 2004-02-17 · ECLI:CE:ECHR:2004:0217JUD004415898 · Languages: PL · EN · FR · PL

Application no.
44158/98
Delivered
2004-02-17
Respondent State
POL
Conclusion
No violation of Art. 11
Convention articles
11, 11-2, 11-1, 43, 10, 10-2
Importance
Key case
Original
HUDOC ↗
PresidentG. RessJudgeA. Pastor RidruejoJudgeL. CaflischJudgeJ. MakarczykJudgeV. ButkevychJudgeJ. HediganJudgeS. BotoucharovaRegistrarV. Berger
Summary
Preparing…

RADA EUROPY

EUROPEJSKI TRYBUNAŁ PRAW CZŁOWIEKA

SPRAWA GORZELIK I INNI przeciwko POLSCE[1]

(Skarga nr 44158/98)

WYROK – 17 lutego 2004 r.

W sprawie Gorzelik i Inni przeciwko Polsce,

Europejski Trybunał Praw Człowieka, zasiadając jako Wielka Izba złożona

z sędziów:

Pan L. WILDHABER, przewodniczący,

Pan C.L. ROZAKIS,

Pan J.- P. COSTA,

Pan G. RESS,

Pan G. BONELLO,

Pan P. KÛRIS,

Pani V. Strážnická,

Pan C. BIRSAN,

Pan J. CASADEVALL,

Pan B. ZUPANČIČ,

Pani H.S. GREVE,

Pan E. LEVITS,

Pan A. KOVLER,

Pan A. MULARONI,

Pani E. STEINER,

Pan S. PAVLOVSCHI,

Pan L. GARLICKI, sędziowie

oraz Pan P. J. MAHONEY, Kanclerz ,

obradując za zamkniętymi drzwiami 2 lipca 2003 r. oraz 28 stycznia 2004 r.

wydaje następujący wyrok, który został przyjęty w ostatnim z wymienionych dni.

POSTĘPOWANIE

18 czerwca 1998 r.

w Polsce. Rząd polski („Rząd”) był reprezentowany przez pełnomocnika, pana Krzysztofa Drzewickiego z Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

i pani S. Botoucharowa, sędziowie a także pan V. Berger, Kanclerz Sekcji, uznała skargę za dopuszczalną.

w charakterze sędziego wybranego z Polski.

Przed Trybunałem stawili się:

w imieniu Rządu

Pan K. DRZEWICKI, pełnomocnik,

Pani R. KOWALSKA, radca,

Pan K.W. CZAPLICKI,

Pani M. KOSICKA,

Pani D. GŁOWACKA-MAZUR,

Pan D. RZEMIENIEWSKI,

Pani R. HLIWA, doradcy;

w imieniu skarżących

Pan S. WALIDUDA, radca,

Pani M. KRYGIEL-BARTOSZEWICZ,

Pan D. TYCHOWSKI, doradcy.

Jeden ze skarżących, pan J. Gorzelik, także był obecny.

Trybunał wysłuchał wystąpień panów Walidudy, Drzewickiego i pani Kowal­skiej. Pan Gorzelik złożył także krótkie oświadczenie w odpowiedzi na pytanie postawione przez Trybunał.

FAKTY

I. OKOLICZNOŚCI SPRAWY

w Rybniku, w Polsce.

Ogólne tło

za­chodniej Polsce. Pierwotnie był polską prowincją, która w 1335 r. przeszła

w posiadanie korony czeskiej. Potem, w 1526 r., razem z koroną weszła do domu Habsburgów. W 1742 r. została przejęta przez Prusy na podstawie Traktatu Ber­lińskiego.

Po I wojnie światowej, traktat wersalski z 1919 r. zapewnił przeprowadzenie plebiscytu, aby ustalić, czy Górny Śląsk powinien pozostać w Niemczech czy przejść do Polski. Wynik plebiscytu w 1921 r. był korzystny dla Niemiec, z wy­jątkiem wysuniętej najdalej na wschód części Górnego Śląska. Po powstaniu zbrojnym Polaków, w 1922 r., Liga Narodów zgodziła się na podział terytorium; większa część regionu przemysłowego, obejmująca Katowice przeszła do Polski.

W następstwie układu monachijskiego z 1938 r. większość Czeskiego Śląska została podzielona pomiędzy Niemcy i Polskę. Po podboju Polski przez Niemcy w 1939 r. cały polski Śląsk został zaanektowany przez Niemcy.

Po II wojnie światowej, pomiędzy Polską i Czechosłowacją została przywró­cona granica sprzed 1938 r. Zachodnią granicę Polski przesunięto na rzeki Odrę

i Nysę Łużycką. W efekcie cały dawny Śląsk niemiecki na wschód od Nysy Łu­życkiej został inkorporowany do Polski, podczas gdy tylko mała część Dolnego Śląska na zachód od Nysy pozostała w dawnej wschodnio-niemieckiej Saksonii.

i socjalnych, zatrudnienia, poziomu życia i zamieszkiwania. Spis dotyczył także kwestii odnoszących się do obywatelstwa i narodowości. Jedno z pytań dotyczące narodowości podawało następującą definicję narodowości:

„Narodowość to deklarowana (oparta na subiektywnym odczuciu) cecha in­dywidualna każdego człowieka, wyrażająca jego związek emocjonalny, kultu­rowy lub genealogiczny (ze względu na pochodzenie rodziców) z określonym narodem. „

Zgodnie z raportem z wyników spisu sporządzonym przez Główny Urząd Statystyczny 36.983.700 osób (96,74% populacji) zadeklarowało narodowość polską. 417.500 osób (1,23% populacji) zadeklarowało niepolską narodowość,

w tym 173.200 osób zadeklarowało, że są „Ślązakami”.

Postępowanie w sprawie rejestracji stowarzyszenia skarżących

Postępowanie pierwszej instancyji

i upoważnieni do przeprowadzenia rejestracji stowarzyszenia.

„1. Stowarzyszenie nosi nazwę „Związek Ludności Narodowości Śląskiej”

(i zwane jest w dalszej części „Związkiem”).

...

6 (1). Związek może przystąpić do organizacji krajowych i międzynarodo­wych, o ile ich cele są zbieżne z celami związku.

...”

„7. Celem Związku jest:

(1) Rozbudzanie i ugruntowanie świadomości narodowej Ślązaków;

(2) Odrodzenie kultury śląskiej;

(3) Propagowanie wiedzy o Śląsku;

(4) Ochrona praw etnicznych osób narodowości śląskiej;

(5) Opieka socjalna nad członkami związku.

(1) Organizowanie prelekcji, seminariów, badań naukowych, kursów, spotkań, bibliotek, klubów itp.;

(2) Organizowanie imprez oświatowych i kulturalnych dla członków Związku i innych osób;

(3) Prowadzenie działalności popularyzatorskiej, wydawniczej i propagandowej;

(4) Propagowanie godeł oraz barw śląskich i górnośląskich;

(5) Organizowanie manifestacji i akcji protestacyjnych;

(6) Organizowanie imprez sportowych, ... i innych form turystyki;

(7) Organizowanie szkół i innych placówek oświatowych;

(8) Współpracę z innymi organizacjami;

(9) Prowadzenie działalności gospodarczej mającej na celu wypracowanie środ­ków na działalność statutowo- programową z uwzględnieniem tworzenia pod­miotów gospodarczych i współpracy z innymi podmiotami;

(10) Tworzenie innych podmiotów, w tym prawnych, służących realizacji celów Związku;

(11) Inną działalność.”

„9. Członkowie związku dzielą się na członków zwyczajnych i wspierających.

... „

„Członkostwo w związku ustaje na skutek:

...

w oparciu o umotywowany wniosek Komisji Rewizyjnej;

(b) powodem wysunięcia przez Komisję Rewizyjną wniosku o pozbawienie członkostwa może być niespełnienie statutowych wymogów członkostwa lub nieprze­strzeganie obowiązków członka określonych w § 14.”

„Związek jest organizacją śląskiej mniejszości narodowej.”

o stowarzyszeniach, doręczył wojewodzie katowickiemu kopię wniosku skarżą­cych wraz z kopiami stosownych załączników.

„(i) Nie można powiedzieć, że istnieje pojęcie Ślązaka, jako przedstawiciela osobnej, ukształtowanej „narodowości śląskiej”. Przyjęto uznawać nazwę Ślązak jako określenie przedstawiciela regionalnej grupy etnicznej, a nie jako narodowo­ści. Potwierdza to pierwszy punkt paragrafu 7 statutu Związku, który dopiero zakłada „rozbudzenie i ugruntowanie świadomości narodowej Ślązaków”. ...

(ii) Jednostkowe badania socjologiczne, na które powołują się założyciele, jako na dowód istnienia „narodowości śląskiej” są sprzeczne z szeregiem innych opracowań naukowych, (...). W socjologii polskiej zwykło się rozróżniać dwa pojęcia ojczyzny, tj. ojczyzny małej i ojczyzny ideologicznej. W języku niemiec­kim różnice pojęciowe wyrażane są różnymi terminami Heimat (mała ojczyzna) i Vaterland (ojczyzna ideologiczna). Cytowane przez założycieli badania (...) dotyczą samoidentyfikacji mieszkańców Górnego Śląska, stąd pojawia się termin Ślązak wskazujący na wyprzedzenie przez identyfikację regionalną identyfikacji z ojczyzną ideologiczną. ...

(iii) Statut Związku stanowiąc w § 10, że członkiem zwyczajnym może być każda osoba narodowości śląskiej, nie określa jednocześnie, jakie są kryteria uznania kandydata na członka za spełniającego ten warunek. Braku określenia w statucie jednoznacznych kryteriów przyjęcia na członka jest sprzeczny z art. 10 (1) i (4) Prawa o stowarzyszeniach. Ponadto niedopuszczalny jest zapis § 15 (2) (b) uniemożliwiający wysunięcie przez Komisję Rewizyjną wniosku o pozbawie­nie członkostwa z powodu niespełnienia statutowych wymogów członkostwa. ...

(iv) Paragraf 30 statutu stowarzyszenia, który nazywa Związek organizacją śląskiej mniejszości narodowej jest mylący i nie odpowiada rzeczywistości. Nie ma podstaw do uznania Ślązaków za mniejszość narodową. Uznanie ich za taką mniejszość sprzeczne jest z treścią art. 67 § 2 i 81 § 1 [starej] Konstytucji, która gwarantuje wszystkim obywatelom polskim równe prawa. W szczególności, reje­stracja organizacji mniejszości narodowej zgodnie z postanowieniami ustawy z dnia 28 maja 1993 r. Ordynacja wyborcza do Sejmu[3] Rzeczypospolitej Polskiej (Ordynacja wyborcza z 1993 r.) uprawnia do uzyskania przywilejów w podziale mandatów poselskich. Podobne ułatwienia i gwarancje państwa dotyczą także, na przykład, nauki języka ojczystego, dostępu do środków masowego przekazu i inne. Rejestracja Związku jako organizacji śląskiej mniejszości narodowej po­stawiłaby w gorszej pozycji inne grupy etniczne, np. Krakowiaków, Górali, Ma­zurów; stanowiłoby to powrót do podziałów plemiennych z okresu sprzed po­wstania państwa polskiego. ...

(v) Proponujemy wprowadzić do statutu zmiany uwzględniającej powyższe uwagi, a w szczególności korektę mylącej nazwy stowarzyszenia, jednoznacz­nego określenia kryteriów członkostwa oraz usunięcie zapisu § 30, co naszym zdaniem powinno warunkować rejestrację stowarzyszenia.”

i który wyjaśniał, że ustawa o mniejszościach narodowych i etnicznych[4] wyraź­nie stanowi, że „deklaracja, że osoba należy do mniejszości nie powinna być kwestionowana, ani weryfikowana przez władze publiczne”.

„Podzielam wątpliwości co do zasadności uznania części mieszkańców Ślą­ska za mniejszość narodową i w związku z powyższym proponuję: przedłożyć uwagi sądowi, włączając swoje wątpliwości oraz wystąpić do sądu o zgodę na przystąpienie do postępowania sądowego w charakterze zainteresowanego.

Proponujemy, aby oprzeć się na fakcie, że Konwencja Ramowa o Ochronie Mniejszości Narodowych nie została ratyfikowana przez Polskę i w związku z tym jej przepisy nie obowiązują w prawie krajowym. ...

Pozwolę sobie zauważyć, że ani względy historyczne, ani też etnograficzne nie uzasadniają poglądu jakoby ludność Śląska mogła być uznana za mniejszość narodową.”

Odpowiedni fragment listu z 10 kwietnia 1997 r. brzmi następująco:

„...Odpowiedź Komitetu Założycielskiego na zgłoszone uwagi do wniosku o rejestrację [w ich piśmie z 13 marca 1997 r.] nie wnosi nowych elementów i nie zmienia oceny stanu prawnego; [w szczególności] ... Konwencja Ramowa nie jest obowiązującym w Polsce prawem.

Na powyższe stanowisko nie ma również wpływu interpretacja kwestii przy­należności narodowej [interpretacja ustawy o mniejszościach narodowych i et­nicznych] zawarta w pismach Ministerstwa Spraw Wewnętrznych.

Poczucie przynależności narodowej rzeczywiście należy do osobistych swo­bód obywatelskich, które jednak same w sobie nie rodzą żadnych skutków praw­nych. [przeciwnie] Tworzenie organizacji mniejszości narodowych jest faktem prawnym, który w konsekwencji rodzi skutki prawne m.in. wynikające z prefe­rencji określonych w ordynacji wyborczej do Sejmu RP.

W tej sytuacji kwestia rejestracji stowarzyszenia „Związek Ludności Naro­dowości Śląskiej” mogłaby być rozpatrywana po formalnym stwierdzeniu istnie­nia takiej narodowości.”

„Każdy, kto jest obywatelem polskim i złożył pisemne oświadczenie, że jest narodowości śląskiej może zostać członkiem zwyczajnym [Związku].”
„Pełnomocnicy [Wojewody] oświadczyli, że wykreślenie paragrafu 30 ze statutu stowarzyszenia nie będzie wystarczające i zażądali także zmiany nazwy stowarzyszenia.

Przywołali argumenty przedstawione w piśmie złożonym w sprawie.

Pełnomocnicy wnioskodawców oświadczyli, że paragraf 30 jest wzorowany na podobnym przepisie znajdującym się w statucie Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Niemców Województwa Katowickiego. ...

Przewodniczący nakłania pełnomocników [stron] do dokonania pewnych ustępstw w swoich stanowiskach.

Przewodniczący zaproponował tymczasowemu Komitetowi Założyciel­skiemu, aby, na przykład, wykreślił paragraf 30 statutu. Jednakże pełnomocnicy Komitetu stanowczo odmówili wykreślenia tego postanowienia.

Pełnomocnicy [Wojewody] także usztywnili swoje stanowisko w ten sposób, że zażądali nie tylko wykreślenia paragrafu 30, ale także zmiany nazwy stowarzy­szenia.

Obie strony rozpoczęły polemikę na temat tego, czy Ślązacy powinni, czy też nie powinni być uznani za naród lub narodowość. ...

Pełnomocnicy [Wojewody] spierali się z wnioskodawcami, twierdząc, że nie ma podstaw do przypisywania im narodowości śląskiej.

[posiedzenie zostało zamknięte, a następnie otwarte]

W tym momencie pełnomocnik [Wojewody] oświadcza, że jeżeli wniosko­dawcy usuną paragraf 30 ze statutu stowarzyszenia, [Wojewoda] nie będzie sprzeciwiał się rejestracji stowarzyszenia.

J. Gorzelik zareagował gwałtownie na tę propozycję, ale Przewodniczący powiedział mu, aby ją przemyślał.

W związku z powyższym, [wnioskodawcy] poprosili o wyznaczenie terminu, w którym będą mogli odnieść się na piśmie do tej sugestii i rozważyć propozycję [Wojewody].

Sąd postanowił udzielić [wnioskodawcom] terminu dziesięciu dni, w którym odniosą się do propozycji [Wojewody]. ...”

i niektórych zapisów statutu (i.e. paragraf 7 (1) i (4) i paragraf 10)”. Podkreślili jednak, że nalegania władz na skreślenie paragrafu 30 były „nieuzasadnione

i nielogiczne” i w konsekwencji odmówili zamiany lub skreślenia tego zapisu.

Następnie 16 czerwca 1997 r. wojewoda katowicki przedłożył są­dowi swoje ostateczne stanowisko, sprzeciwiające się rejestracji sto­warzyszenia.

„...Pomiędzy Komitetem Założycielskim a organem nadzorującym [stro­nami] wywiązała się polemika co do określenia pojęcia „narodowość” i „mniej­szość narodowa”. Ostatecznie organ nadzorujący w piśmie procesowym ... zajął negatywne stanowisko co do rejestracji Związku.

Sąd Wojewódzki ustalił i zważył, co następuje: wniosek jest uzasadniony

[i jako taki powinien być uwzględniony].

W preambule do ustawy Prawo o stowarzyszeniach ustawodawca gwarantuje kardynalne prawo, jakim jest prawo do wolności zrzeszania się i umożliwiania obywatelem równego, bez względu na przekonania, prawa czynnego uczestnicze­nia w życiu publicznym i wyrażania zróżnicowanych poglądów oraz realizacji indywidualnych zaintere-sowań.

Zasada wolności zrzeszania się jest przyrodzonym prawem człowieka. [z tych przyczyn] Przepis art. 1 (1) Prawa o stowarzyszeniach nie ustanawia prawa do zrzeszania się, lecz jedynie określa sposób i granice jego realizacji, co jest zgodne z naszymi zobowiązaniami międzynarodowymi.

Stosownie do art. 1 (2) Prawa o stowarzyszeniach, prawo do zrzeszania się

w stowarzyszeniach może podlegać ograniczeniom przewidzianym jedynie przez ustawy bądź to w interesie bezpieczeństwa państwowego lub publicznego, albo w interesie porządku publicznego, albo dla ochrony zdrowia lub moralności pu­blicznej, albo dla ochrony praw i wolności innych osób. Żadne inne ograniczenia nie mogą być nałożone na wykonanie prawa do zrzeszania się.

Dopiero w swoim piśmie procesowym z 16 czerwca 1997 r. organ nadzoru­jący wysunął tezę, iż rejestracja stowarzyszenia ograniczałaby prawa i wolności innych osób, gdyż spowoduje nierówne traktowanie innych wspólnot regional­nych i prowadzić będzie do pomniejszania ich praw i wolności.

Zarzut ten jest chybiony. W świetle bowiem treści statutu Związku brak pod­staw do uznania, aby rejestrowane stowarzyszenie godziło w swej przyszłej dzia­łalności w prawa i wolności innych osób.

W myśl paragrafu 7 statutu celem Związku jest rozbudzanie i ugruntowanie świadomości narodowej Ślązaków, odrodzenie kultury śląskiej, propagowanie wiedzy o Śląsku i opieka socjalna nad członkami Związku. Żaden, ale to żaden z tych celów nie jest skierowany przeciwko prawom i wolnościom innych osób. Również sposoby realizacji tych celów nie godzą w prawa i wolności innych osób, skoro polegać mają na organizowaniu prelekcji, seminariów, badań nauko­wych, kursów, spotkań, bibliotek i klubów, organizowaniu imprez oświatowych i kulturalnych dla członków Związku i innych osób, prowadzeniu działalności popularyzatorskiej, wydawniczej i propagandowej, propagowaniu godeł i barw śląskich i górnośląskich, organizowaniu manifestacji i akcji protestacyjnych oraz imprez sportowych i turystycznych, szkół i innych placówek oświatowych, prowadzeniu działalności gospodarczej oraz współpracy z innymi organizacjami.

Reasumując, zarzut organu nadzorującego co do naruszania przez Związek praw i wolności innych osób, należało stanowczo odrzucić. Godzi się też wska­zać, iż zarzut ten postawiony jest niejako na wyrost, gdyż dopiero praktyka mo­głaby wykazać, czy i w jakim zakresie działalność stowarzyszenia wymagałaby ochrony praw i wolności innych osób.

Co się zaś tyczy pojęć „narodowości śląskiej” i „śląskiej mniejszości naro­dowej”, to problematyka związana z ustaleniem właściwego znaczenia tych pojęć nie może być przedmiotem szczegółowego badania sądu rejestrowego.

Sąd rejestrowy bowiem ma rozpoznać sprawę niezwłocznie, a rozstrzygnięcie powinno nastąpić nie później niż w ciągu „miesiąca od dnia złożenia wniosku”, art. 13 (1) Prawa o stowarzyszeniach. Rozważanie zatem przez sąd rejestrowy tak skomplikowanej problematyki (o charakterze międzynarodowym) nie jest możliwe.

Wszakże można przyjąć dla potrzeb niniejszego postępowania, że od wyboru osoby zależy jej narodowość, a że tubylczy Ślązacy stanowią mniejszość na Gór­nym Śląsku, to każdy wie kto tylko przebywał na tym terenie przez jakiś czas i kto chce dostrzec ten fakt. Zresztą organ nadzorujący, choć rozdziera szaty nad tym, że założyciele odważyli się powołać rejestrowo stowarzyszenie, faktu pozo­stawania mniejszości etnicznych tubylców nie kwestionuje.

Gdy zatem Komitet Założycielski wypełnił swoje obowiązki przewidziane w przepisach art. 8 (4), 12 i 16 Prawa o stowarzyszeniach w związku z art. 13 (2) i 516 kodeksu postępowania cywilnego postanowiono jak w sentencji.”

Postępowanie apelacyjne

i zwrot sprawy sądowi pierwszej instancji oraz sporządzenie opinii biegłego

w celu ustalenia znaczenia terminu „naród” i „mniejszość narodowa”. W swojej apelacji zarzucił, że sąd pierwszej instancji naruszył art. 1 (1) i 2 Prawa o stowarzysze­niach oraz niesprecyzowane przepisy kodeksu postępowania cywilnego. Uzasad­nienie apelacji brzmi, w stosownej części:

„[Sąd pierwszej instancji] formalnie uznał i prawnie usankcjonował istnienie odrębnego narodu śląskiego stanowiącego „śląską mniejszość narodową”.

Zdaniem wnoszącego apelację podjęcie tak precedensowego i istotnego, rów­nież w skali międzynarodowej orzeczenia, nie może i nie powinno odbyć się bez rozstrzygnięcia fundamentalnego problemu, jakim jest zdefiniowanie pojęć „naród” oraz „mniejszość narodowa”. Stanowisko Sądu Wojewódzkiego, który kwestię tę całkowicie pomija, z uwagi li tylko na ograniczenie czasowe, wynikające z usta­wowego terminu rejestracji stowarzyszenia, jest równoznaczne z niedopuszczalnym uproszczeniem procedury i nie wyjaśnieniem wszystkich okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy, co samo w sobie stanowi podstawę apelacji.

Wnoszący apelację przyznaje, że pojęcia „narodu” i „mniejszości narodowej” nie są w prawie polskim zdefiniowane. Fakt ten nie usprawiedliwia jednak stano­wiska Sądu Wojewódzkiego, który w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia stwierdza, iż jedynie „od wyboru zainteresowanej osoby zależy jej narodowość”.

Skarżący nie kwestionuje prawa swobody indywidualnego wyboru przyna­leżności do mniejszości narodowej, jednak, aby wyboru takiego dokonać, musi obiektywnie istnieć „naród”, z którym dana osoba się utożsamia.

Zaskarżone postanowienie sankcjonuję tezę, iż do kreowania „narodów” czy też „narodowości” wystarczającymi są subiektywne odczucia zainteresowanych osób. Z tezą taką zgodzić się nie można, biorąc chociażby pod uwagę społeczne reperkusje, jakie podobne myślenie może wywołać.

W tej sytuacji przed rejestracją Związku Ludności Narodowości Śląskiej ko­niecznym jest rozstrzygnięcie, czy istnieje naród śląski jako odrębna, niepolska nacja i czy w związku z tym dopuszczalne jest prawne kreowanie śląskiej mniej­szości narodowej.

W ocenie wnoszącego apelację brak jest obiektywnych przesłanek wskazują­cych na istnienie odrębnej narodowości śląskiej. Gdyby jednak kwestia ta nastrę­czała jakiekolwiek wątpliwości ... w pełni zasadnym jest wniosek o przeprowa­dzenie w niniejszym postępowaniu dodatkowego dowodu w postaci opinii bie­głego.

W zaskarżonym postanowieniu Sąd Wojewódzki skoncentrował się głównie na zbadaniu zgodności z prawem statutowych celów rejestrowanego związku oraz środków, za pomocą których cele te mają być realizowane.... Wnoszący apelację celów tych w większości nie kwestionuje. W każdym bowiem przypadku chwa­lebnym i godnym wsparcia jest podejmowanie działań zmierzających do odro­dzenia kultury śląskiej, propagowanie wiedzy o Śląsku czy zapewnianie opieki socjalnej nad członkami stowarzyszenia. Godzi się jednak zauważyć, że powyż­sze cele w pełni mogą być realizowane bez kwestionowanego przez uczestnika postępowania § 30 ... Nic też nie stało na przeszkodzie, aby członkowie założy­ciele uzupełnili statut istniejącego Ruchu Autonomii Śląska o wyżej wymienione cele, skoro rekrutują się oni z wpływowych kręgów tego stowarzyszenia.

Fakt, iż założyciele Związku Ludności Narodowości Śląskiej działania ta­kiego nie podejmują, lecz kreują nowe stowarzyszenie, w którym określają się jako „śląska mniejszość narodowa” wyraźnie wskazuje na prawdziwe cele, jakie założycielom Związku przyświecają. W istocie celem tym jest bowiem obejście przepisów ustawy z 28 maja 1993 r. Ordynacja wyborcza do Sejmu Rzeczypo­spolitej Polskiej, ustanawiających 5

i 7-procentowe progi wyborcze.

Czynność prawna mająca na celu obejście przepisów prawa, a czynnością taką jest z pewnością uchwalenie statutu stowarzyszenia – jest stosownie do art. 58 § 1 kodeksu cywilnego, czynnością nieważną.

Usankcjonowanie praw „śląskiej mniejszości narodowej” – stanowi uprzy­wilejowanie grupy założycieli Związku w stosunku do innych środowisk i grup regionalnych oraz etnicznych. Będzie miało to miejsce chociażby na gruncie przepisów prawa wyborczego. Stan taki jest sprzeczny z art. 67 ust. 2 Konstytucji RP. ...”

o uchylenie postanowienia pierwszej instancji i oddalenie wniosku skarżących) oraz przedstawiciela skarżących. Tego samego dnia sąd uchylił postanowienie pierw­szej instancji i oddalił wniosek skarżących o rejestrację ich stowarzyszenia. Uza­sadnienie tego postanowienia brzmi, w stosownej części:

„... Rejestrując stowarzyszenie pod nazwą „Związek Ludności Narodowości Śląskiej” Sąd Wojewódzki zaaprobował postanowienie § 30 statutu, że Związek jest organizacją śląskiej mniejszości narodowej. Należy zatem przyznać rację skarżącemu, że na tej podstawie Związek, jako zarejestrowana organizacja mniej­szości narodowej, będzie miała prawo skorzystać z ustawowego uprawnienia wynikającego z art. 5 Ordynacji wyborczej do Sejmu RP. ...

Wbrew stanowisku tego sądu dokonanie oceny, czy Ślązacy stanowią w spo­łeczeństwie polskim mniejszość narodową było możliwe bez potrzeby powoły­wania dowodu z opinii biegłych.

Stosownie bowiem do art. 228 § 1 kodeksu postępowania cywilnego nie wy­magają dowodu fakty powszechnie znane, a więc takie, które powinny być znane każdemu rozsądnemu i mającemu doświadczenie życiowe obywatelowi. Za po­wszechnie znane uważa się np. wydarzenia i procesy historyczne, ekonomiczne, polityczne i socjologiczne.

Pozostaje poza sporem, że nie ma obecnie jednej, powszechnie uznawanej

w stosunkach międzynarodowych, prawnej definicji zarówno mniejszości naro­dowej, jak i narodowości. ...

Za grupę etniczną uznaje się natomiast grupę mającą odrębny język, swoistą kulturę, poczucie więzi grupowej i świadomość odrębności od innych grup oraz własną nazwę.

W polskiej literaturze etnograficznej XIX i XX wieku Ślązakami określano autochtoniczną ludność pochodzenia polskiego zamieszkującą obszar Śląska – krainy geograficzno-historycznej; współcześnie zaś wobec zmian politycznych i społecznych termin Ślązacy jest odnoszony również do ludności napływowej zamieszkującej od kilku pokoleń te tereny i identyfikującej się z nowym regio­nem zamieszkania oraz do ludności niemieckojęzycznej związanej ze Śląskiem urodzeniem, zamieszkaniem i tradycją (Encyklopedia opublikowana przez Pań­stwowe Wydawnictwo Naukowe w 1996 r.). ...

Wnioskodawcy wywodzą swoje prawa z zawartej w tej Konwencji [Konwen­cja Ramowa o Ochronie Mniejszości Narodowych] zasady, że każda osoba nale­żąca do mniejszości narodowej ma swobodę decydowania o tym, czy należy lub nie do mniejszości. ... Powołując się na tendencje europejskie wnioskodawcy zapominają jednakże, iż mniejszość narodowa, do której chce się przynależeć, musi obiektywnie istnieć. Musi bowiem istnieć jakieś społeczeństwo, wyróżnione na podstawie obiektywnych kryteriów, z którym ta osoba chce się identyfikować. Nie można bowiem określać swojej tożsamości narodowej w oderwaniu od pod­stawowej przesłanki, jaką jest istnienie określonego narodu.

Z powołanej wyżej definicji „narodu” wynika, że jego kształtowanie się na­stępuje w procesie historycznym i to liczącym wiele stuleci, a także, że najważ­niejszym elementem, który konstytuuje naród jest samoidentyfikacja, a więc świadomość narodowa ukształtowana na gruncie istniejącej kultury w żyjącym na określonym terytorium społeczeństwie.

Z całą pewnością Ślązacy należą do grupy regionalnej o bardzo dużym po­czuciu tożsamości, również kulturowej i nie można negować także ich regionalnej odrębności. To wszystko nie wystarczy jednak do przyjęcia, że stanowią odrębny naród. Nigdy bowiem w powszechnej świadomości nie byli postrzegani jako odrębny naród i nigdy do tej pory nie próbowali określić swojej tożsamości w kategoriach narodowych. Wręcz przeciwnie, historia Śląska wskazuje jedno­znacznie, że rodzimi mieszkańcy, mimo że przez kilka stuleci ich ziemie znajdo­wały się poza obszarem państwa polskiego i pod silnym wpływem germanizacyj­nym, zachowali swoją odrębność kulturową i język, przynależne etnicznie do pnia kultury polskiej. Są zatem Ślązakami w rozumieniu regionalnym, a nie narodo­wym. Górny Śląsk w swym ludowym rdzeniu pozostawał polski i świadczą

o tym niewątpliwie trzy zrywy powstańcze. Rola ludu śląskiego w budowaniu i utrwalaniu polskości Śląska, mimo pozostawania przez kilka wieków w ode­rwaniu od ojczyzny, jest niepodważalna.

Narodem jest się nadto wtedy, kiedy grupa ludzi, która uważa siebie za odrębny naród jest akceptowana i postrzegana jako naród przez innych. W powszechnym odczuciu obywateli Rzeczypospolitej, tak Ślązacy, jak i społeczności innych grup regionalnych oraz wspólnot opartych na poczuciu odrębności [tj. Górale czy Mazu­rzy] są postrzegani w znaczeniu regionalnym; również na arenie międzynarodowej Polska, podobnie jak Niemcy czy Francja są postrzegane jako państwa jednolite narodowo, mimo istniejących w nich wyodrębnionych grup etnicznych (np. miesz­kańcy Lotaryngii i Alzacji we Francji, czy Bawarii w Niemczech).

Na ogół w socjologii panuje zgodność co do tego, że Ślązacy stanowią grupę etniczną i że ludność rodzima ma pewne cechy narodowości, ale jeszcze nie w pełni wykształcone. To świadczy o tym, ... że budzenie się tożsamości narodowej wśród istniejącej wspólnoty regionalnej znajduje się na bardzo wczesnym etapie. Naród istnieje bowiem wówczas, jeśli nie ma wątpliwości co do praw do jego istnienia ... Mniejszości narodowe stanowią tylko niewielką część społeczeństwa polskiego, bo około 3 - 4%. Należą do nich i nikt nigdy nie poddawał w wątpliwość tego, że istnieją mniejszości narodowe, które tworzą: Niemcy, Ukraińcy, Białorusini, Li­twini, Słowacy, Czesi, Żydzi, Romowie, Ormianie i Tatarzy.

W funkcjonującej w Polsce tradycji, pojęcie mniejszości narodowej jest nadawane tym grupom, które mają swoją większość poza granicami kraju, inaczej mówiąc, mniejszość to taka grupa etniczna, która ma wsparcie w większości poza granicami kraju. Nadto w tradycji tej nasze społeczeństwo nie było skłonne do uznawania za mniejszości narodowe tych grup, które miały wprawdzie odrębność kulturową, lecz nie miały przynależności państwowej. Dlatego m.in. przez długi czas Romów uznawano za grupę etniczną, a nie narodową. ...

To założenie wnioskodawców, że o przynależności do narodu decyduje wy­łącznie wybór znalazło odbicie w zmienionym w toku postępowania § 10 statutu Związku. Prowadziłoby zaś ono w konsekwencji do tego, że założone cele stowa­rzyszenia mogłyby być realizowane przez grupę jego członków w ogóle nie zwią­zanych ze Śląskiem, a deklarujących przynależność do niego wyłącznie i tylko ze względów koniunkturalnych. Nie ulega zaś wątpliwości, że taka grupa członków nie może realizować zadań statutowych organizacji mniejszości narodowej. ...

Uzasadniając wniosek, założyciele Związku powołali się również na bada­nia socjologiczne przeprowadzone w 1994 r. na obszarze województwa kato­wickiego, które wykazały, że 25% pytanych o samoidentyfikację etniczno-re­gionalną mieszkańców regionu odpowiedziało, że czują się Ślązakami. Jed­nakże jak wynika z [materiałów zgromadzonych podczas innych badań socjolo­gicznych w 1996 r., które zostały przedłożone przez skarżących w toku postę­powania apelacyjnego] w dwa lata później liczba takich osób spadła do 12,4% oraz że przeważająca większość badanych mieszkańców województwa identy­fikowała się jako Polacy (tj. 81,9% w tym 18,1 jako Polacy- Ślązacy, a 3,5 % jako Niemcy, w tym 2,4% jako Niemcy - Ślązacy).

W świetle tych badań nie można przyjąć, że ta nieugruntowana (mająca ten­dencję spadkową) własna, odrębna tożsamość niewielkiej grupy Ślązaków, wyra­żająca się w odmowie deklaracji przynależności narodowej, daje podstawę do uznania wszystkich Ślązaków (w ogromnej większości mieszkających tu od po­koleń i deklarujących swą polskość) za odrębny naród. Stałoby się to bowiem wbrew wiadomej wnioskodawcom woli większości.

Należy zatem przyznać rację skarżącemu, że wniosek o zarejestrowanie sto­warzyszenia mniejszości narodowej nie mógł być uwzględniony z powodu sprzeczności statutu z prawem tj. art. 5 kodeksu cywilnego. Zmierzał bowiem do zarejestrowania organizacji mniejszości narodowej, która za taką nie może być uznana i do obejścia w związku z tym przepisów ordynacji wyborczej ustana­wiającej tzw. progi wyborcze, a także innych szczególnych przepisów prawa stwarzających dla mniejszości narodowych szczególne preferencje. Prowadzić by to mogło w konsekwencji do przyznania takiej zarejestrowanej organizacji nie­należnych jej uprawnień. Postawiłoby nadto tę organizację w pozycji uprzywile­jowanej kosztem innych organizacji regionalnych i etnicznych.

Z tych względów i na podstawie art. 14 Prawa o stowarzyszeniach oraz art. 58 kodeksu cywilnego i art. 386 § 1 kodeksu postępowania cywilnego w związku z art. 13 kodeksu postępowania cywilnego i art. 8 prawa o stowarzyszeniach ape­lacja podlegała uwzględnieniu.”

Postępowanie przed Sądem Najwyższym

i Politycznych oraz art. 11 Konwencji. Ich argumenty mogą być podsumowane następująco:

„Zasadniczą kwestią, który miał rozstrzygnąć Sąd Apelacyjny było, czy statut stowarzyszenia spełnił ustawowe wymogi, ponieważ odmowa zarejestrowania stowarzyszenia mogła być uzasadniona wyłącznie jeśli działalność wskazana w statucie stowarzyszenia była zakazana przez prawo. Było oczywistym, że nie było tak w tej sprawie i obawa sądu, że rejestracja stowarzyszenia będzie w przy­szłości prowadzić do dyskryminacji wobec innych narodowych lub etnicznych mniejszości oparta była wyłącznie na spekulacji. W każdym razie, ustawa o sto­warzyszeniach [w art. 8(2), 25 i kolejne] ustanawia różne środki, w drodze któ­rych działalność stowarzyszenia może być nadzorowana przez właściwy organ władzy państwowej, a w przypadku, gdyby jego działalność była nielegalna, sto­warzyszenie mogło być rozwiązane.

Jednakże Sąd Apelacyjny, zamiast ocenić wymogi formalne rejestracji wpierw zdecydował, że zasadniczym zagadnieniem w postępowaniu było ustale­nie, czy naród śląski istnieje. W konsekwencji poszedł dalej i stworzył swoją własną arbitralną i kontrowersyjną definicję „narodu” i „mniejszości narodowej” i ostatecznie stwierdził, że nie ma „narodu śląskiego”. Uczynił to bez jakiegokol­wiek starania o uzyskanie opinii biegłego na temat tak istotnego zagadnienia:”

„Odmowa zarejestrowania stowarzyszenia skarżących była całkowicie uza­sadniona. W toku postępowania przed sądem pierwszej instancji wojewoda zaproponował, aby skarżący zmienili § 30 statutu stowarzyszenia i zastąpili na­zwę stowarzyszenia skreślając słowo „narodowości”. Żądania te były oparte na art. 10 (1) (1) ustawy o stowarzyszeniach, który stanowi, że statut stowarzysze­nia powinien pozwalać przedmiotowemu stowarzyszeniu odróżniać się od in­nych stowarzyszeń. Oznacza to, że nazwa stowarzyszenia nie powinna być my­ląca. Ponieważ wymogi ustanowione w wyżej wymienionym § nie zostały speł­nione, odmowa zarejestrowania stowarzyszenia skarżących była uzasadniona na gruncie art. 14 (19).

Należy podkreślić, że nawet w raporcie wyjaśniającym do Konwencji Ramowej o Ochronie Mniejszości Narodowych jest jasno powiedziane, że subiektywny wy­bór jednostki przynależności do mniejszości narodowej jest nierozerwalnie zwią­zany z obiektywnymi kryteriami istotnymi dla tożsamości narodowej. Oznacza to, że dany naród musi istnieć zanim jednostka dokona wyboru o przynależności do tego narodu. W tym stanie rzeczy wniosek założycieli o zarejestrowanie stowarzy­szenia należy traktować jako nie do końca przemyślaną, mało zrozumiałą próbę wykorzystania odrębności regionalnej do partykularnych celów politycznych.”

w odpowiedzi na kasację skarżących. Stwierdził, inter alia, iż jasne było, że treść statutu stowarzyszenia była sprzeczna z prawem, ponieważ dosłownie stwier­dzała, że Związek był stowarzyszeniem mniejszości narodowej i przez to ignoro­wała fakt, że Ślązacy, nie mogli być uważani za mniejszość tego rodzaju. Ślązacy będąc wyłącznie grupą etniczną nie mogli korzystać z praw należnych mniejszo­ściom narodowym, w szczególności tym, o których mowa w ordynacji wyborczej.

„[...] niezbędną przesłanką rejestracji stowarzyszenia jest zgodność statutu z całym porządkiem prawnym obowiązującym w Polsce, w tym także z ratyfiko­wanymi umowami międzynarodowymi. W niniejszej sprawie Sąd Apelacyjny nie miał zastrzeżeń co do zgodności z prawem celów stowarzyszenia, lecz odmówił jego rejestracji wyłącznie z powodu posługiwania się w statucie określeniami dotyczącymi narodu śląskiego i śląskiej mniejszości narodowej. Sąd Najwyższy podziela ten pogląd [pogląd Sądu Apelacyjnego]. Mniejszość narodowa jest poję­ciem prawnym (art. 35 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z 2 lutego 1997 r.), choć nie jest zdefiniowana ani w prawie polskim, ani w powołanych w kasacji Konwencjach. Jednakże raport wyjaśniający do Konwencji Ramowej Rady Eu­ropy o Ochronie Mniejszości Narodowych z 1995 r. jednoznacznie stwierdza, że subiektywny wybór narodu przez człowieka jest zawsze nierozerwalnie związany z obiektywnymi kryteriami istotnymi dla tożsamości narodowej. Oznacza to, iż subiektywna deklaracja przynależności do określonej grupy narodowościowej zakłada uprzednią społeczną akceptację istnienia takiej grupy narodowościowej. ...

Jednostka ma więc prawo do subiektywnego wyboru narodowości. Jak jed­nakże trafnie podniósł Sąd Apelacyjny, nie prowadzi to wprost do powstania nowego, odrębnego narodu lub mniejszości narodowej. Wybór narodowości musi bowiem odnosić się do ukształtowanej w procesie historycznym i społecznie ak­ceptowanej grupy narodowej.

W powszechnej świadomości społecznej było i jest przekonanie o istnieniu grupy

etnicznej Ślązaków, która jednakże nigdy nie była uważana za odrębną grupę narodową i nie pretendowała do tego. ...

Zarejestrowanie stowarzyszenia, które w § 30 statutu określa się jako organi­zacja śląskiej mniejszości narodowej, stanowiłoby naruszenie prawa. Nieistnie­jąca « mniejszość narodowa » korzystałaby bowiem z uprawnień przysługujących mniejszościom narodowym. Przede wszystkim dotyczy to uprawnień wynikają­cych z ordynacji wyborczej do Sejmu ... Chodzi o zwolnienie z warunku uzyska­nia co najmniej 5% ważnie oddanych głosów w skali kraju, niezbędnego do uczestniczenia w podziale mandatów w okręgach wyborczych ... [lub] uprzywi­lejowanie w zgłaszaniu list ogólnopolskich, wystarcza im bowiem zarejestrować listy okręgowe w co najmniej pięciu okręgach, zamiast w co najmniej połowie okręgów wyborczych. Według uchwały Trybunału Konstytucyjnego w sprawie ustalenia powszechnie obowiązującej wykładni Ordynacji wyborczej do Sejmu RP, ... przewidziane w tych przepisach uprawnienia przysługują komitetom wy­borczym zarejestrowanych mniejszości narodowych, a w razie wątpliwości w tym zakresie [czy komitet wyborczy reprezentuje mniejszość narodową] Państwowa Komisja Wyborcza może żądać udokumentowania tego faktu.

Przyjąć należy, iż najprostszą formą udokumentowania istnienia mniejszości narodowej jest okazanie statutu potwierdzającego tę okoliczność. Wprawdzie Konstytucja z 1997 r. pozbawiła wykładnię ustaw, dokonaną przez Trybunał Konstytucyjny[5], mocy powszechnie obowiązującej , ale z uwagi na walory argu­mentacji Trybunału i wymogi praktyki trzeba uznać, że nadal statut będzie pod­stawowym dowodem na potwierdzenie istnienia mniejszości narodowej.

[Ponadto] przyznanie Ślązakom. będącym grupą etniczną, uprawnień mniej­szości narodowej naruszałoby także przewidzianą w art. 32 Konstytucji z 1997 r. zasadę równości wobec prawa. Inne mniejszości etniczne nie posiadałyby bo­wiem tych uprawnień, które przysługiwałyby Ślązakom.

Statut stowarzyszenia narusza także art. 10 (1) (4) Prawa o stowarzyszeniach. Zgodnie z tym przepisem, statut określa sposób nabycia i utraty członkostwa, przyczyny utraty członkostwa, prawa i obowiązki członków. W niniejszej sprawie w odniesieniu do nabycia członkostwa stanowi, że członkiem zwyczajnym stowa­rzyszenia może być każda osoba posiadająca obywatelstwo polskie, która złoży pisemne oświadczenie o przynależności do narodowości śląskiej (§ 10), zaś w odniesieniu do jego utraty stanowi się między innymi, że członkostwo w związku ustaje z powodu wysunięcia przez komisję rewizyjną wniosku o pozbawienie członkostwa ze względu na niespełnienie statutowych wymogów członkostwa (§ 15). Wobec nieistnienia narodu śląskiego konsekwencją tych regulacji jest fakt, iż nikt nie mógłby, zgodnie z prawem, zostać członkiem stowarzyszenia ...

Ponadto należy wyraźnie stwierdzić, iż odmowa zarejestrowania tego stowa­rzyszenia nie narusza zobowiązań Polski. Zarówno bowiem Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych ..., jak i Konwencja o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, nie przewidują nieograniczonej wolności stowarzyszania się. Dopuszczają one wprowadzenie ograniczeń tej wolności, które są konieczne w demokratycznym społeczeństwie w interesie bezpieczeń­stwa państwowego lub publicznego, porządku publicznego bądź dla ochrony zdrowia i moralności publicznej albo praw i wolności innych osób.

Stanowi naruszenie porządku publicznego kreowanie nieistniejącego narodu, który mógłby korzystać ze związanych z tym przywilejów przysługujących tylko mniejszościom narodowym. Jest to jednocześnie naruszenie praw innych osób i to nie tylko stanowiących mniejszości narodowe, ale wszystkich obywateli Rzeczy­pospolitej. Przyznanie bowiem pewnej grupie osób określonych przywilejów oznacza, że sytuacja pozostałych członków społeczeństwa ulega stosownemu pogorszeniu.

W szczególności widoczne jest to w odniesieniu do prawa wyborczego. Jeśli część osób może zostać posłami do Sejmu w sposób uprzywilejowany, to oznacza to, iż inni kandydaci do tego organu muszą pokonać wyższy próg wyborczy, niż gdyby tych przywilejów nie było.

Zważyć także trzeba, że podstawowe cele stowarzyszenia mogą być realizo­wane bez zakwestionowanych postanowień statutu, a także jego nazwy. Konsty­tucja Rzeczypospo-litej Polskiej z 1997 r. zrównuje bowiem prawa mniejszości etnicznych z prawami

mniejszości narodowych w zakresie wolności zachowania i rozwoju własnego języka, zachowania obyczajów i tradycji, rozwoju własnej kultury, tworzenia własnych instytucji edukacyjnych, kulturalnych, instytucji służących ochronie tożsamości religijnej oraz uczestnictwa w rozstrzyganiu spraw dotyczących ich tożsamości kulturowej (art. 35). ...”

II. WŁAŚCIWE PRAWO I PRAKTYKA KRAJOWA

ORAZ MIĘDZYNARO­DOWA

A. Przepisy konstytucyjne

„Rzeczpospolita Polska zapewnia wolność tworzenia i działania związków zawodowych, organizacji społeczno-zawodowych rolników, stowarzyszeń, ruchów obywatelskich, innych dobrowolnych zrzeszeń oraz fundacji.”

Art. 13 Konstytucji brzmi:

„Zakazane jest istnienie partii politycznych i innych organizacji odwołujących się w swo­ich programach do totalitarnych metod i praktyk działania nazizmu, faszyzmu i komunizmu, a także tych, których program lub działalność zakłada lub dopuszcza nienawiść rasową i narodo­wościową, stosowanie przemocy w celu zdobycia władzy lub wpływu na politykę państwa albo przewiduje utajnienie struktur lub członkostwa.”

Art. 32 Konstytucji stanowi:

„1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.

Art. 35 Konstytucji stanowi:

„1. Rzeczpospolita Polska zapewnia obywatelom polskim należącym do mniejszości naro­dowych i etnicznych wolność zachowania i rozwoju własnego języka, zachowania obyczajów i tradycji oraz rozwoju własnej kultury.

Art. 58 Konstytucji, proklamujący prawo do wolności stowarzyszania się, brzmi:

„1. Każdemu zapewnia się wolność zrzeszania się.

Art. 87 § 1 stanowi:

„Źródłami powszechnie obowiązującego prawa Rzeczypospolitej Polskiej są: Konstytucja, ustawy, ratyfikowane umowy międzynarodowe oraz rozporządzenia.”

Art. 91 stanowi:

„1. Ratyfikowana umowa międzynarodowa, po jej ogłoszeniu w Dzienniku Ustaw Rze­czypospolitej Polskiej, stanowi część krajowego porządku prawnego i jest bezpośrednio stoso­wana, chyba że jej stosowanie jest uzależnione od wydania ustawy.

B. Prawo o stowarzyszeniach

„1. Obywatele polscy realizują prawo zrzeszania się w stowarzyszeniach, zgodnie z prze­pisami Konstytucji oraz porządkiem prawnym określonym w ustawach.

Art. 2 stanowi, w stosownej części:

„1. Stowarzyszenie jest dobrowolnym, samorządnym, trwałym zrzeszeniem o celach nie­zarobkowych.

Art. 8, w wersji obowiązującej w omawianym okresie, brzmi w stosownej części:

„1. Stowarzyszenie podlega obowiązkowi wpisu do Krajowego Rejestru Sądowego, o ile przepis ustawy nie stanowi inaczej.

Właściwa część art. 10 stanowi:

„1. Statut stowarzyszenia określa w szczególności:

1) nazwę stowarzyszenia, odróżniającą je od innych stowarzyszeń, or­ganizacji i instytucji,

4) sposób nabywania i utraty członkostwa, przyczyny utraty członko­stwa oraz prawa i obowiązki członków,

Art. 12 brzmi następująco:

„Komitet założycielski składa do sądu rejestrowego wniosek o rejestrację wraz ze statu­tem, listą założycieli, zawierającą imiona i nazwiska, datę i miejsce urodzenia, miejsce za­mieszkania oraz własnoręczne podpisy założycieli, protokół z wyboru komitetu założyciel­skiego, a także informację o adresie tymczasowej siedziby stowarzyszenia.”

Art. 13 mówi:

„1. Wniosek o zarejestrowanie stowarzyszenia sąd rejestrowy rozpoznaje niezwłocznie, a rozstrzygnięcie powinno nastąpić nie później niż w ciągu 3 miesięcy od dnia złożenia wniosku.

Art. 14 brzmi:

„Sąd rejestrowy odmawia zarejestrowania stowarzyszenia, jeżeli nie spełnia ono warun­ków określonych w ustawie.”

Art. 16 stanowi:

„Sąd rejestrowy wydaje postanowienie o zarejestrowaniu stowarzyszenia po stwierdzeniu, że jego statut jest zgodny z przepisami prawa i założyciele spełniają wymagania określone ustawą.”

Na podstawie art. 25 właściwy organ nadzorujący jest uprawniony do wy­stępowania do zarządu stowarzyszenia o dostarczenie we wskazanym terminie odpisów uchwał wydanych przez walne zgromadzenie stowarzyszenia lub żądać od władz stowarzyszenia przedstawienia „niezbędnych wyjaśnień”.

W wypadku, kiedy takie żądanie nie zostanie spełnione, sąd, na podsta­wie art. 26 i na wniosek organu nadzorującego, może nałożyć na stowarzyszenie grzywnę.

Na podstawie art. 28 organ nadzorujący w razie stwierdzenia, że działalność stowarzyszenia jest niezgodna z prawem lub narusza postanowienia statutu w sprawach, o których mowa w art. 10 ust. 1 i 2, może wystąpić o ich usunięcie lub udzielić ostrzeżenia lub wystąpić do sądu o zastosowanie środka określonego w art. 29.

Art. 29 stanowi we właściwej części:

„1. Sąd, na wniosek organu nadzorującego lub prokuratora, może:

1) udzielić upomnienia władzom stowarzyszenia,

2) uchylić niezgodną z prawem lub statutem uchwałę stowa­rzyszenia,

3) rozwiązać stowarzyszenie, jeżeli jego działalność wyka­zuje rażące lub uporczywe naruszanie prawa albo postanowień statutu i nie ma warunków do przywrócenia działalności zgodnej z prawem lub statutem.”

C. Ordynacja wyborcza z 1993 r.[6]

„1. W podziale mandatów [w Sejmie] w okręgach wyborczych uwzględnia się wyłącznie okręgowe listy kandydatów na posłów tych komitetów wyborczych, których listy otrzymały co najmniej 5% ważnie oddanych głosów w skali kraju [Polski].

Art. 4 przewiduje:

„W podziale mandatów pomiędzy ogólnopolskie listy kandydatów na posłów uwzględnia się wyłącznie listy tych komitetów wyborczych, których okręgowe listy kandydatów na posłów otrzymały co najmniej 7% ważnie oddanych głosów w skali kraju [Polski].”

Art. 5 stanowił[7]:

„1. Komitety wyborcze zarejestrowanych organizacji mniejszości narodowych mogą ko­rzystać ze zwolnienia list tych komitetów z jednego z warunków, o jakich mowa w art. 3 ust. 1 albo w art. 4, jeżeli złożą Państwowej Komisji Wyborczej oświadczenie w tej sprawie najpóź­niej w 5 dniu przed dniem wyborów.

Art. 91 w stosownej części przewiduje:

„2. Do zgłoszenia listy ogólnopolskiej uprawniony jest komitet wyborczy, który zareje­strował listy okręgowe w co najmniej połowie okręgów wyborczych bądź spełnia warunki określone w art. 79 ust. 3.

D. Uchwała interpretacyjna Trybunału Konstytucyjnego

z 30 kwietnia 1997 r.

W uchwale Trybunał Konstytucyjny odniósł się, między innymi, do następującej kwestii:

„ ... czy sformułowanie „potwierdza niezwłocznie otrzymanie oświadczenia”, użyte w art. 5(2) ustawy – Ordynacja wyborcza z 1993 r., oznacza, że w celu takiego potwierdzenia Pań­stwowa Komisja Wyborcza bada, czy komitet wyborczy, który złożył oświadczenie o jakim mowa w art. 5 (1), jest rzeczywiście komitetem wyborczym zarejestrowanej organizacji mniej­szości narodowej i w związku z tym może żądać przedłożenia przez ten komitet dokumentów innych niż wymienione w art. 81(5.1) Ordynacji wyborczej, na przykład statutu organizacji. ...”
„...Państwowa Komisja Wyborcza, wykonując swoje obowiązki na podstawie art. 5(2) Ordynacji wyborczej z 1993 r., ma obowiązek zbadania, czy oświadczenie zostało złożone przez upoważniony podmiot, a więc komitet wyborczy jednej lub więcej zarejestrowanej orga­nizacji mniejszości narodowej, w razie wątpliwości ma prawo zażądać niezbędnych dokumen­tów potwierdzających takie upoważnienie.”

Dalej Trybunał wyjaśnił, że:

„Trzeba przede wszystkim podkreślić, że u podstaw regulacji przewidzianej w art. 5(1) Ordynacji wyborczej leży wyrównanie szans obywateli polskich należących do mniejszości narodowych w zakresie ich udziału w organach przedstawicielskich. Jednakże przewidziana w tym przepisie możliwość skorzystania przez komitety wyborcze zarejestrowanych organizacji mniejszości narodowych ze zwolnienia z progów wyborczych stanowi odstępstwo od zasady równości prawa wyborczego w znaczeniu materialnym. W praktyce otrzymanie zwolnienia oznacza, że komitet wyborczy, który ogłosił daną listę mniejszości narodowych, uczestniczy w podziale mandatów w okręgu lub w skali kraju, mimo nie przekroczenia przez jego listę odpo­wiedniego progu. Rozwiązanie to daje wyraz takiemu rozumieniu zasady równości, które pro­wadziłoby do wyrównania szans ... . Oznacza to uprzywilejowanie komitetów wyborczych zarejestrowanych organizacji mniejszości narodowych w porównaniu z innymi komitetami wyborczymi. Przepisy dotyczące takiego uprzywilejowania, jako stanowiące wyjątek od zasady równości, nie mogą być interpretowane rozszerzająco.

Po wtóre, art. 5(1) przyznaje przywilej zwolnienia z progów wyborczych jedynie liście komitetu wyborczego zarejestrowanej lub zarejestrowanych organizacji mniejszości narodowej i tylko ten komitet upoważnia do składania odpowiednich oświadczeń Państwowej Komisji Wyborczej. Podkreślić należy zarówno wskazanie na „zarejestrowane organizacje mniejszości narodowych”, jak i działające w ich imieniu komitety wyborcze. Przywilej ten odnosi się bo­wiem do tak zorganizowanych i działających organizacji „mniejszości narodowych”. ... [O]bowiązkiem tego podmiotu jest udokumentowanie swojej legitymacji do dokonania tej czynności. W praktyce oznaczać to będzie obowiązek przedłożenia Państwowej Komisji Wy­borczej takich dokumentów, które jednoznacznie wskazywać będą, że komitet wyborczy, skła­dający oświadczenie, jest podmiotem upoważnionym do jego złożenia, a więc komitetem wy­borczym nie jakiejkolwiek organizacji, lecz zarejestrowanej lub zarejestrowanych organizacji mniejszości narodowej.

Zgodnie z art. 5(2) Państwowa Komisja Wyborcza potwierdza niezwłocznie otrzymanie oświadczenia, o którym mowa w ustępie 1, a więc tylko takiego oświadczenia, które zostało złożone przez upoważniony podmiot. W związku z tym ma obowiązek zbadania, czy oświad­czenie zostało złożone przez taki podmiot, a w razie wątpliwości ma prawo żądać niezbędnych dokumentów potwierdzających jednoznacznie upoważnienie podmiotu do jego złożenia. Jest to bowiem czynność rodząca skutki prawne i dlatego może uzasadniać potrzebę określonego badania. .... W przypadku nie przedstawienia takich dokumentów, Państwowa Komisja Wybor­cza nie może potwierdzić otrzymania oświadczenia,

o którym mowa w art. 5(1). Istotnym warunkiem ważnego złożenia takiego oświadczenia – poza złożeniem go w odpowiednim terminie właściwej komisji wyborczej – jest bowiem złożenie go przez upoważniony podmiot. Państwowa Komisja Wyborcza nie bada natomiast treści oświadczenia, za którą ponosi odpo­wiedzialność komitet wyborczy.

Odrębnym zagadnieniem jest to jakie dokumenty Państwowa Komisja Wyborcza uzna za potwierdzające upoważnienie komitetu wyborczego do złożenia oświadczenia, o którym mowa w art. 5(1). ... Przyjąć zatem należy, że Państwowa Komisja Wyborcza może zażądać przed­stawienia odpowiednich dokumentów, jak np. statutu partii, które pozwolą jednoznacznie stwierdzić, iż składającym oświadczenie jest komitet wyborczy zarejestrowanej lub zarejestro­wanych organizacji mniejszości narodowej.”

E. Kodeks cywilny

„Nie można czynić ze swego prawa użytku, który by był sprzeczny ze społeczno-gospo­darczym przeznaczeniem tego prawa lub z zasadami współżycia społecznego. Takie działanie lub zaniechanie uprawnionego nie jest uważane za wykonywanie prawa i nie korzysta z ochrony [prawnej].”

Art. 58 we właściwej części stanowi:

„1. Czynność prawna sprzeczna z ustawą albo mająca na celu obejście ustawy jest nie­ważna, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, w szczególności ten, iż na miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy.

F. Konwencja ramowa o ochronie mniejszości narodowych

„Biorąc pod uwagę fakt, że Konwencja Ramowa o Ochronie Mniejszości Narodowych nie zawiera definicji pojęcia mniejszości narodowych, Rzeczypospolita Polska deklaruje, że rozu­mie ten termin jako mniejszości narodowe zamieszkujące na terytorium Rzeczypospolitej polskiej, które są jednocześnie polskimi obywatelami”.

PRAWO

DOMNIEMANE NARUSZENIE ARTYKUŁU 11 KONWENCJI

„1. Każdy ma prawo do swobodnego, pokojowego zgromadzania się oraz do swobodnego stowarzyszania się, włącznie z prawem tworzenia związków zawodowych i przystępowania do nich dla ochrony swoich interesów.

A. Czy miała miejsce ingerencja

B. Czy ingerencja była uzasadniona

(a) „Przewidziane przez prawo”

Wyrok Izby

była oparta na licznych przepisach prawnych, włączając art. 32 Konstytucji, art. 5 i 58 kodeksu cywilnego oraz art. 8, 10(1)i (4) oraz 14 Prawa o stowarzyszeniach, uznała, że ograniczenie wolności skarżących do stowarzyszania się było „przewidziane przez prawo” (patrz paragraf 38 wyroku Izby).

(1) Twierdzenia stron przed Wielką Izbą

(i) Skarżący

w dro­dze której mniejszość mogłaby dochodzić uznania prawnego ani też przepisów defi­niujących pojęcie „narodowej”, czy „etnicznej” mniejszości. Skarżący twierdzili, że luka w prawie czyniła dla nich niemożliwym ustalenie, jak stworzyć stowarzyszenie zrzeszające członków należących do grupy mniejszości pragnącej osiągać wspólne cele.

Skarżący odnotowali także, że Izba uznała już, że brak jakiegokolwiek tego rodzaju kryterium prawnego pozostawiał władzom swobodę i powodował, że sytuacja jednostek była niepewna. W ocenie skarżących swoboda uznania pozo­stawiona władzom była szczególnie nieograniczona, a zasady, które stosowano były nieprzewidywalne.

o stowarzyszeniach i czy, jak stanowi art. 16, statut stowarzyszenia był zgodny

z prawem, a członkowie spełniali wymogi statutowe.

w spekulacje na temat tego, czy skarżący zamierzali startować w wyborach i prowa­dziły sprawę jako spór w sprawie istnienia narodowości śląskiej. Wobec braku jakiejkolwiek prawnej definicji pojęcia „mniejszość narodowa” lub kryterium rozstrzygającego, co mogło warunkować „mniejszość narodową”, takie podejście pozbawiło skarżących możliwości przewidzenia, jakie reguły prawne zostaną zastosowane w ich sprawie.

(ii) Rząd

i były identyfikowane przez odniesienie do różnych źródeł prawa, takich jak trak­taty bilateralne o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy zawarte z Niem­cami, Litwą, Ukrainą i innymi państwami sąsiadującymi. Były także uznane w instrumentach prawnych, konkretnym przykładem był oficjalny raport w sprawie wykonywania Konwencji Ramowej przedłożony przez Rząd Sekretarzowi Gene­ralnemu Rady Europy w 2002 r. Ustawa z 2002 r. o mniejszościach narodowych i etnicznych, która obecnie znajduje się w parlamencie także zawierała listę mniej­szości narodowych i etnicznych w Polsce.

Wszystkie te dokumenty stanowiły podstawy do ustalenia istnienia mniejszo­ści narodowych, ale żaden z nich nie wymieniał Ślązaków.

i obec­nej Ordynacji z 2001 r. istniały dwa inne sposoby uznawania mniejszości narodowej dla potrzeb Ordynacji wyborczej. Po pierwsze, sąd rozpatrujący wniosek o rejestrację stowarzyszenia reprezentującego mniejszość narodową badał, czy mniejszość ta ma niezbędne przymioty. Po drugie, po otrzymaniu oświadczenia na podstawie Ordynacji wyborczej z 1993 r. od komitetu wyborczego zarejestrowanej organizacji mniejszości narodowej, Państwowa Komisja Wyborcza miała obowiązek rozstrzygnąć, czy oświadczenie zostało złożone przez właściwy organ oraz było poparte wystarczają­cymi dowodami.

(2) Ocena Trybunału

(i) Zasady ogólne

Jednakże, logiczną konsekwencją zasady, że prawo musi nadawać się do po­wszechnego stosowania jest, że brzmienie ustaw jest nie zawsze precyzyjne. Potrzeba uniknięcia nadmiernej sztywności oraz dochowania kroku zmieniającym się okolicz­nościom oznacza, że wiele ustaw nieuchronnie redagowane jest

w sposób, w więk­szym lub mniejszym stopniu, niesprecyzowany. Interpretacja

i stosowanie takich postanowień zależy od praktyki (patrz Rekvenyi przeciwko Węgrom [GC], nr 25390/94, ECHR 1999-III, § 34 i jako ostatni przykład, Refah Partisi (the Welfere Party) przeciwko Turcji [GC], nr 41340/98, 41342/98, 41343/98 i 41344/98, do pu­blikacji w ECHR 2003- .., § 57, i dalsze).

Trzeba także brać pod uwagę, że nawet jasno zredagowany przepis prawny może, przy jego stosowaniu, wymagać interpretacji prawnej, ponieważ zawsze będzie ist­niała konieczność wyjaśniania punktów budzących wątpliwości oraz zastosowania ich do szczególnych okoliczności. Margines wątpliwości w związku

z rozgraniczeniem faktów nie czyni sam przez się przepisu prawnego nieprzewidywalnym w jego zasto­sowaniu. Także sam fakt, że taki przepis posiada więcej niż jedną interpretację nie oznacza, że nie spełnia on wymogu „przewidywalności”

w rozumieniu Konwencji. Funkcja orzekania powierzona sądom służy właśnie rozproszeniu takich wątpliwości interpretacyjnych, jakie powstają w związku ze zmianami w codziennej praktyce (cf. Refah Partisi (the Welfere Party) przeciwko Turcji i Rekvenyi przeciwko Węgrom, cytowane powyżej).

(ii) Zastosowanie powyższych zasad do omawianej sprawy

i 55-58 powyżej).

Trybunał odnotowuje w związku z tym, że Prawo o stowarzyszeniach powierza sądom kompetencję do rejestrowania stowarzyszeń (art. 8), a w związku z tym bada­nia, inter alia, zgodności z prawem statutu stowarzyszenia (art. 16), włącznie z pra­wem do odmowy rejestracji, jeżeli uzna, że wymagania Prawa

o stowarzyszeniach nie zostały spełnione (art. 14) (patrz pkt 39 powyżej).

W przedmiotowej sprawie sądy polskie odmówiły rejestracji, ponieważ uważały, że stowarzyszenia skarżących nie można zasadnie określać mianem „organizacji mniejszości narodowej”, które to określenie dawało im dostęp do przywilejów wy­borczych nadanych w art. 5 Ordynacji wyborczej z 1993 r. (patrz pkt 41 powyżej), ponieważ ludność Śląska nie stanowiła „mniejszości narodowej”

w rozumieniu prawa polskiego.

Skarżący skrytykowali brak jakiejkolwiek definicji mniejszości narodowej czy jakiejkolwiek procedury, zgodnie z którą taka mniejszość mogła uzyskać uznanie w rozumieniu prawa krajowego. Skarżący przyznali, że luka w prawie, uniemożliwiła im przewidzenie, jakie kryterium powinni spełnić, aby uzyskać rejestrację stowarzy­szenia oraz pozostawiała władzom nieograniczone uznanie

w tym zakresie (patrz pkt. 56-58 powyżej).

W związku z argumentem skarżących, że prawo polskie nie przewidywało żadnej definicji „mniejszości narodowej”, Trybunał zauważa po pierwsze, że jak to słusznie wskazała Izba, bardzo trudno byłoby sformułować taką definicję.

W szczególności, pojęcie to nie zostało zdefiniowane w żadnym między-narodowym traktacie, włącza­jąc Konwencję Ramową Rady Europy (patrz paragraf 62 wyroku Izby oraz pkt 46 powyżej i na przykład art. 2 art. Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych NZ, art. 39 Konwencji Praw Dziecka NZ; Deklaracja NZ w sprawie praw osób należących do mniejszości narodowych, etnicznych, religijnych i języko­wych z 1992 r.).

Podobnie, w zależności od kraju czy krajów, różni się praktyka dotycząca ofi­cjalnego uznawania przez państwa mniejszości narodowych, etnicznych lub innych w ramach populacji. Wybór tego, jaką formę uznania należy przyjąć, czy powinna ona być implementowana przez międzynarodowe traktaty lub dwustronne porozumienia, czy inkorporowana do konstytucji lub ustawy szczególnej musi być, z natury rzeczy, pozostawiony głównie zainteresowanemu państwu, ponieważ będzie on zależał od szczególnych okoliczności w kraju.

i etnicz­nych, jeśli chodzi o ich tożsamość religijną, językową i kulturalną, zachowanie, utrzymanie oraz rozwój ich języka, zwyczajów tradycji i kultury oraz tworzenie in­stytucji edukacyjnych i kulturalnych (patrz pkt 37 powyżej). W przeciwieństwie do tego ordynacja wyborcza wprowadza specjalne przywileje tylko na rzecz „zarejestro­wanych organizacji mniejszości narodowych” (patrz pkt 41 powyżej). Ordynacja nie wskazuje, jakie kryterium mniejszość narodowa musi spełnić, aby uzyskać rejestrację jej organizacji.

Jednakże Trybunał uważa, że brak w ustawodawstwie krajowym wyraźnej defini­cji koncepcji „mniejszości narodowej” nie oznacza, że państwo polskie naruszyło swój obowiązek ukształtowania prawa w dostatecznie precyzyjnej formie. Nie znaj­duje też jakiegokolwiek naruszenia z powodu faktu, że państwo polskie chętniej wy­brało uznawanie mniejszości w porozumieniach międzynarodowych z państwami sąsiedzkimi niż na podstawie szczególnej procedury wewnętrznej. Trybunał uznaje, z powodów wyjaśnionych powyżej, że w rozpatrywanej dziedzinie trudne mogłoby być sformułowanie prawa o wysokim stopniu precyzji. Mogłoby być nawet niepożąda­nym formułowanie sztywnych reguł. Państwo polskie nie może zatem być krytyko­wane za wykorzystanie jedynie generalnych, ustawowych kategoryzacji mniejszości i pozostawianie interpretacji oraz stosowania tych pojęć praktyce.

z przyznaniem im nieograniczonej, arbitralnej władzy uznaniowej. Jeśli chodzi

o procedurę rejestra­cji była ona zarówno nieunikniona, jak i zgodna z funkcją orzeczniczą powierzoną sądom krajowym, którym pozostawiono zadanie inter-pretowania pojęcia „mniejszość narodowa”, jako odrębnego od „mniejszości

etnicznej” w rozumieniu Konstytucji oraz ocenę, czy stowarzyszenie skarżących kwalifikowało się jako „organizacja mniejszo­ści narodowej” (patrz pkt 65 powyżej).

W przeciwieństwie do tego co zarzucili skarżący nie wydaje się, że sądy te nie­potrzebnie przeniosły procedurę rejestracji do sporu wokół koncepcji narodowości śląskiej. To raczej stwierdzenie z paragrafu 30 statutu stowarzyszenia sprawiało, że konieczne było rozpatrzenie tego zagadnienia w tym postępowaniu (patrz pkt. 22, 25 i 28 powyżej). Skarżący, redagując ten paragraf musieli być świadomi, że sądy nie będą miały innej możliwości, jak dokonać interpretacji pojęcia „mniejszość naro­dowa” w świetle jego zastosowania do omawianej sprawy.

Mając na względzie powyższe Trybunał jest przekonany, że prawo polskie, które miało zastosowanie w przedmiotowej sprawie zostało sformułowane

z dostateczną precyzją (w rozumieniu ust. 2 art. 11), aby umożliwić skarżącym pokierowanie ich postępowaniem.

(b) Uzasadniony cel

(1) Wyrok Izby

(2) Twierdzenia stron przedstawione Wielkiej Izbie

(i) Skarżący

i wobec braku jakichkolwiek tego rodzaju celów w statucie stowarzyszenia nie mógł w żaden sposób naruszać praw i wolności innych.

W konkluzji skarżący poprosili Wielką Izbę do stwierdzenie, że ograniczenie ich prawa do wolności stowarzyszania zostało zastosowane bez jakiegokolwiek uzasad­nionego celu w rozumieniu art. 11.

(ii) Rząd

(3) Ocena Trybunału

W tych okolicznościach, Wielka Izba uważa, że skarżący nie przedłożyli żadnych argumentów, które usprawiedliwiałyby odejście od rozstrzygnięcia Izby, według którego omawiana ingerencja zmierzała do zapobieżenia nieporządkowi oraz ochrony praw innych. Rzeczywiście można było powiedzieć, że ponieważ zaskarżone środki miały rzekomo służyć zapobieganiu możliwemu nadużyciu ordynacji wybor­czej przez to stowarzyszenie lub przez inne organizacje w podobnej sytuacji, służyło ono ochronie istniejących instytucji demokratycznych oraz procedur w Polsce.

(c) „Konieczne w demokratycznym społeczeństwie”

(1) Wyrok Izby

(2) Twierdzenia stron przed Wielką Izbą

(i) Skarżący

Przyjmując takie stanowisko władze pominęły oczywisty fakt, że tylko seria wy­darzeń i decyzji – z których żadna nie była choć trochę prawdopodobna – umożli­wiałaby skarżącym skorzystanie z tych przywilejów. Po pierwsze, musieliby chcieć wystartować w wyborach. Po drugie, musieliby powołać „komitet wyborczy zareje­strowanego stowarzyszenia mniejszości narodowej”. Biorąc pod uwagę, że statut ich stowarzyszenia nie przewidywał takiej formy działalności władze mogły im prze­szkodzić na tym etapie, opierając się na art. 28 i 29 Prawa o stowarzyszeniach. Na­stępnie komitet musiałby przedłożyć Państwowej Komisji Wyborczej oświadczenie na podstawie art. 5 Ordynacji wyborczej z 1993 r., Komisja musiałaby wnikliwie zbadać to oświadczenie, aby upewnić się, że zostało ono złożone przez ciało upraw­nione do składania takich oświadczeń. W przypadku wątpliwości Komisja mogła zażądać, aby komitet przedstawił dodatkowe dowody.

W konsekwencji, Państwowa Komisja Wyborcza miałaby ostateczną możliwość uwzględnienia lub odrzucenia ich żądania przywilejów na podstawie Ordynacji wy­borczej z 1993 r., co było oczywiste nie tylko na podstawie art. 5, ale także na pod­stawie ogólnych przepisów ordynacji, które zobowiązywały Komisję do poszanowa­nia i przestrzegania tych postanowień.

z prawem lub nawet je rozwiązać na podstawie art. 29. W przeciwieństwie do prewencyjnego zakazu rejestracji, wynikającego z antycypowania szczególnego scenariusza, takie środki mogły być traktowane jako dopuszczalne w rozumieniu art. 11, ponieważ ich zastosowanie zależało od rzeczywistego postępowania

i działań stowarzyszenia.

Stosownie do tego bez potrzeby odwoływania się do odmowy rejestracji, władze mogły skutecznie korygować lub zakończyć działalność stowarzyszenia, jeżeli po­trzeba „zapobiegania nieporządkowi” czy „ochrony praw innych” rzeczywiście po­wstała.

(ii) Rząd

Władze nie działały, jak uważali skarżący, opierając się na bezzasadnych przy­puszczeniach odnośnie do ich skrywanych intencji, lecz na podstawie obiektywnej oceny właściwych faktów oraz konsekwencji prawnych rejestracji stowarzyszenia określającego się jako organizacja mniejszości narodowej.

z przywilejów wy­borczych przewidzianych dla mniejszości narodowych. Według Rządu skarżący byli całkowicie świadomi tego skutku, ponieważ w innym razie zaakceptowaliby propo­zycję wojewody skreślenia paragrafu 30.

z uprzywi­lejowanego traktowania na podstawie Ordynacji wyborczej z 1993 r.

W konsekwencji władze musiały działać natychmiast, zanim takie ryzyko stało się rzeczywiste, ponie­waż w okresie wyborów wszelkie środki dostępne na podstawie Prawa o stowarzy­szeniach byłyby nieadekwatne i spóźnione.

i powta­rzające się łamanie prawa lub statutu stowarzyszenia. Od początku żaden

z celów zadeklarowanych w statucie stowarzyszenia nie powodował wątpliwości, co do jego zgodności z prawem; pierwszorzędny cel, którym było uzyskanie statusu mniejszości nie był wyraźnie wyartykułowany. Poza tym, gdyby skarżący lub inni członkowie stowarzyszenia wystartowali w przyszłości w wyborach nie byłoby żadnego środka prawnego uniemożliwiającego im skorzystanie z przywilejów na podstawie ordynacji wyborczej.

i było proporcjo­nalne do zamierzonego uzasadnionego celu.

(3) Ocena Trybunału

(i) Zasady ogólne

W istocie poziom demokracji w danym kraju może być sprawdzany na podsta­wie tego, jak ta wolność jest gwarantowana w ustawodawstwie krajowym oraz jak władze stosują ją w praktyce (ibid.). W swoim orzecznictwie Trybunał wielokrotnie potwierdzał bezpośredni związek pomiędzy demokracją, pluralizmem i wolnością stowarzyszania się oraz ustanowił zasadę, że jedynie przekonujące i nieodparte po­wody mogą uzasadniać ograniczenie tego prawa. Wszelkie takie ograniczenia są pod­dawane rygorystycznej kontroli Trybunału (patrz, między innymi, United Communist Party of Turkey and Others przeciwko Turcji, z 30 stycznia 1998 r., Reports of Judg­ments and Decisions 1998-I, str. 20 i dalsze, §§ 42 i dalsze; Socialist Party and Others przeciwko Turcji, z 25 maja 1998 r., Reports of Judgments and Decisions 1998-II, str. 1255 i dalsze oraz §§ 41 i dalsze; Refah Partisi (The Welfare Party) and Others przeciwko Turcji, cytowany powyżej, §§ 86 i dalsze).

(α) Zasada demokracji i pluralizmu

w rozumieniu art. 10 Konwencji jest jedną z przesłanek swobody stowarzyszania się (patrz, na przykład, Refah Partisi (The Welfare Party) and Others przeciwko Tur­cji, cytowany powyżej, § 88).

(β) Możliwość nałożenia ograniczeń oraz kontrola Trybunału

Gdy Trybunał przeprowadza swoją kontrolę, jego zadaniem nie jest zastępowanie swoimi opiniami poglądów władz krajowych – które mogą lepiej niż międzynaro­dowy trybunał decydować, zarówno o polityce ustawodawczej, jak i środkach jej implementacji – lecz kontrola, na podstawie art. 11, decyzji wydanych przez władze w ramach wykonywania władzy uznaniowej. Nie oznacza to, że Trybunał musi ogra­niczyć się do upewnienia, czy pozwane państwo wykonywało swoje decyzje rozsąd­nie, ostrożnie i w dobrej wierze; Trybunał musi przyjrzeć się zaskarżonej ingerencji w świetle sprawy jako całości i rozstrzygnąć, czy była ona „proporcjonalna do zamie­rzonego uzasadnionego celu” oraz czy przyczyny podane przez władze krajowe dla uzasadnienia ingerencji są „istotne i wystarczające”. Czyniąc to Trybunał musi uzy­skać przekonanie, że władze krajowe zastosowały standardy, które były zgodne z zasadami zawartymi w art. 11, a ponadto, że władze oparły swoje decyzje na możli­wej do przyjęcia ocenie właściwych faktów (patrz mutatis mutandis, United Commu­nist Party of Turkey and Others przeciwko Turcji, §§ 46-47 i Refah Partisi (The Wel­fare Party) and Others przeciwko Turcji, § 100, cytowany powyżej).

(ii) Zastosowanie powyższych zasad do przedmiotowej sprawy

(α) Nagląca potrzeba społeczna

Zasadniczym powodem, który spowodował ingerencję w korzystanie przez skarżących z wolności stowarzyszania się było zablokowanie ich przewidywanej próby dochodzenia szczególnych przywilejów, wynikających z Ordynacji wybor­czej z 1993 r., w szczególności zwolnienia z 5% progu głosów normalnie wyma­ganych, aby uzyskać miejsca w parlamencie oraz uzyskania pewnych korzyści

w związku z rejestracją list wyborczych (patrz pkt. 32, 36 i 41 powyżej).

Skarżący ze swojej strony twierdzili, że zaskarżone ograniczenie było przed­wczesne oraz że władze oparły swoje decyzje na bezpodstawnych przypuszcze­niach dotyczących ich prawdziwych intencji oraz na spekulacji o ich przyszłej działalności. Skarżący podkreślili, że uczestnictwo w wyborach nie było jednym

z ich celów wymienionych w statucie stowarzyszenia (patrz pkt. 78-79 powyżej).

z paragrafu 30 tego statutu (patrz pkt 86 powyżej).

Gdyby dokonano rejestracji, decyzja skarżących – członków stowarzyszenia – o udziale w wyborach w charakterze kandydatów byłaby, jak to wskazał Rząd (patrz pkt 86 powyżej), niczym więcej jak uzasadnionym korzystaniem z praw politycznych. W konsekwencji Trybunał nie jest przekonany, że jakikolwiek dra­styczny środek dostępny na podstawie Prawa o stowarzyszeniach, taki jak uchy­lenie uchwały o wysunięciu kandydatów w wyborach czy rozwiązanie stowarzy­szenia, które mogło być zastosowane jedynie, jeżeli „taka uchwała była nie­zgodna z prawem lub przepisami statutu stowarzyszenia” lub gdy „jego działal­ność wykazuje rażące lub uporczywe naruszanie prawa albo postanowień statutu” (patrz pkt 40 powyżej), miałby zastosowanie jako dający możliwość uniknięcia szczególnych szkód, których władze próbowały uniknąć.

W konsekwencji Trybunał zgadza się, że władze krajowe, a w szczególności sądy krajowe nie przekroczyły swojego marginesu swobody uważając, że istniała nagląca potrzeba społeczna uregulowania swobodnego prawa stowarzyszenia

w chwili rejestracji do określania siebie jako „organizacji mniejszości narodowej”, w celu ochrony instytucji demokratycznych oraz procedury wyborczej w Polsce,

a zatem w terminologii Konwencji, zapobiegania nieporządkowi i dla ochrony praw innych (patrz pkt 76 powyżej).

(β) Proporcjonalność środka

Skarżący podkreślili szczególną surowość ingerencji, która, w ich opinii, sta­nowiła zapobiegawczy zakaz blankietowy nałożony na ich stowarzyszenie. Prze­konywali także, że nie było konieczne podejmowanie takiego drastycznego środka, ponieważ mogły one korygować ich przyszłe działania, korzystając ze środków przeznaczonych do regulowania działalności stowarzyszeń na podstawie Prawa o stowarzyszeniach (patrz pkt 80 powyżej).

Rząd utrzymywał, że władze nie działały w celu zakazania utworzenia stowa­rzyszenia zachowującego śląską tożsamość kulturową, lecz w celu uniemożliwie­nia skarżącym potencjalnej próby uzyskania, poprzez rejestrację stowarzyszenia, szczególnego statusu prawnego. Dalej Rząd stwierdził, że mechanizm ustano­wiony przez Prawo o stowarzyszeniach dla monitorowania działalności stowarzy­szeń nie byłby wystarczający, aby uniemożliwić im skorzystanie z przywilejów na podstawie ordynacji wyborczej (patrz pkt. 82-86 powyżej).

Jednakże stopień ingerencji na podstawie ust. 2 art. 11 nie może być traktowany abstrakcyjnie i musi być oceniany zgodnie ze szczególnym kontek­stem sprawy. Mogą być także sprawy, w których wybór środka, którym dyspo­nują władze w celu odpowiedzenia na „naglącą potrzebę społeczną” w związku z dostrzeżonymi szkodliwymi konsekwencjami, połączonymi z istnieniem lub działalnością stowarzyszenia, jest w sposób nieunikniony ograniczony.

W omawianej sprawie, odmowa nie była całkowita, bezwarunkowa, skiero­wana przeciwko kulturalnym i praktycznym celom, które stowarzyszenie chciało realizować, lecz spowodowana wyłącznie wzmianką w statucie stowarzyszenia, dotyczącą szczególnego określenia stowarzyszenia. Zaplanowana była dla prze­ciwdziałania konkretnemu, chociaż tylko potencjalnemu, nadużyciu przez stowa­rzyszenie jego statusu bycia zarejestrowanym. W żadnym razie nie stanowiła zaprzeczenia odrębnej etnicznej i kulturalnej tożsamości Ślązaków czy braku poszanowania głównego celu stowarzyszenia, którym było „rozbudzanie i ugrun-towanie świadomości narodowej Ślązaków” (patrz pkt 19 powyżej). Prze­ciwnie, we wszystkich swoich postanowieniach władze konsekwentnie uznawały istnienie śląskiej mniejszości etnicznej oraz jej prawo do stowarzyszania się w celu realizowania wspólnych celów (patrz pkt. 32 i 36 powyżej). Wszelkie kultu­ralne i inne działania, które stowarzyszenie i jego członkowie chcieli podejmować mogły być realizowane, gdyby stowarzyszenie wyraziło wolę zrezygnowania z nalegania na utrzymanie określenia ujętego w paragrafie 30 statutu stowarzyszenia.

Tak jak Izba, Wielka Izba z trudem dostrzega jakiekolwiek praktyczne cele tego paragrafu w związku z proponowaną działalnością stowarzyszenia, inną niż przygotowanie gruntu dla umożliwienia stowarzyszeniu i jego członkom sko­rzystania z przywilejów wyborczych przyznanych w art. 5 (1) Ordynacji wybor­czej z 1993 r. „zarejestrowanym organizacjom mniejszości narodowych” (patrz także paragraf 64 wyroku Izby). Sporne ograniczenie dotyczące utworzenia sto­warzyszenia dotyczyło głównie określenia, które stowarzyszenie mogło wykorzy­stać w prawie – z którym mogło się nazywać „mniejszością narodową” – raczej niż w związku z jego zdolnością do „kolektywnego działania w dziedzinie wspól­nych interesów” (patrz pkt 88 powyżej). Jako takie ograniczenie nie ingerowało

w rdzeń czy istotę wolności stowarzyszania się.

W konsekwencji, dla celów art. 11 oraz wolności stowarzyszania się, którą gwarantuje, przedmiotowa ingerencja nie może być uważana za niepropor­cjonalną do założonego celu.

Konkluzja Trybunału

Nie miało zatem miejsca naruszenie art. 11 Konwencji.

Z TYCH PRZYCZYN TRYBUNAŁ JEDNOGŁOŚNIE

Uznaje, że nie miało miejsca naruszenie art. 11 Konwencji.

Sporządzono w języku angielskim i francuskim oraz ogłoszono na publicznej rozprawie w Budynku Praw Człowieka w Strasburgu 17 lutego 2004 r.

Paul MAHONEY Luzius WILDHABER

Kanclerz Przewodni­czący

* * *

Zgodnie z art. 45 § 2 Konwencji i art. 74 § 2 Regulaminu Trybunału, wspólne zgodne zdanie p. Costa i p. Zupančič, do których przyłączył się p. Kovler zostało dołączone do tego wyroku.

WSPÓLNE ZGODNE ZDANIE SĘDZIÓW COSTA I ZUPANČIČ,

DO KTÓRYCH PRZYŁĄCZYŁ SIĘ SĘDZIA KOVLER

z Wielkiej Izby stwierdzając, że Polska odmawiając zarejestrowania stowarzyszenia o nazwie „Związek Ludności Narodowości Śląskiej” nie naruszyła art. 11 Konwencji w omawianej sprawie.

i Robets v. United States Joy­cees, 468 US 609 (1984).

i którego cele, jak to zostało powiedziane w statucie obejmowały: rozbudzanie

i ugruntowanie świadomości narodowej Ślązaków, odrodzenie kultury śląskiej, propagowanie wiedzy o Śląsku, ochronę praw etnicznych osób narodowości ślą­skiej. Statut stowarzyszenia przyznawał Związkowi wiele środków, za pomocą których mogło realizować swoje cele, jednakże bez wyraźnego przyznania prawa do wystawiania kandydatów do wyborów. Wreszcie paragraf 10 statutu stowarzy­szenia stanowi: Członkiem zwyczajnym może być każda osoba fizyczna lub prawna, która złoży pisemne oświadczenie o przynależności do narodowości śląskiej, a art. 30 dodaje: Związek jest organizacją śląskiej mniejszości narodo­wej. Ważnym jest, aby odnotować te punkty, ponieważ za pozornie nieszkodli­wymi celami, jak zwykłego stowarzyszenia, Związek widział siebie w praktyce jako wcielenie „narodowej” śląskiej mniejszości i jest to ten czynnik, który po­maga wyjaśnić ograniczenie nałożone przez władze pozwanego państwa.

w tej kwestii: trzeba przyjąć, że rejestracja pozwoliłaby Związkowi nabyć przywi­leje wyborcze, które Konstytucja i prawo zastrzegają wyłącznie dla „narodo­wych” mniejszości i że takie przywileje naruszają konstytucyjną zasadę równości wobec prawa.

z tym wydaje się nam, że Ch’are Shalom ve Tsedek przeciwko Francji, wyrok z 27 czerwca 2000 r. mógłby mieć związek, mutatis mutandis (patrz paragrafy 83 i 84 wyroku). Na koniec, pomimo naszych pierwotnych zastrzeżeń, byliśmy w stanie zgodzić się z większością w tej bardzo drażliwej sprawie, co całkowicie uzasad­nia jej rozpatrzenie przez Wielką Izbę Trybunału.

[1] Wyrok niniejszy jest prawomocny, ale może podlegać poprawkom edytorskim.

[2] Źródło: Dr John A. Dunn, „The Slavic Languages in the Post-Modern Era”, www.arts.gla.ac.uk.

[3] Sejm jest niższą izbą polskiego parlamentu.

[4] Ostatecznie ustawa nigdy nie została przyjęta przez parlament. Nowa ustawa o mniejszościach narodowych i etnicznych w Rzeczypospolitej Polskiej („ustawa o mniejszościach narodowych

i etnicznych z 2002 r.”) została przedłożona parlamentowi 11 stycznia 2002 r.

[5] Patrz pkt. 42-43 powyżej.

[6] Niniejsza ustawa została uchylona 31 maja 2001 r. tj., w dniu wejścia w życie ustawy z 12 kwietnia 2001 r. Ordynacja wyborcza do Sejmu i Senatu Rzeczypospolitej Polskiej („Ordynacja z 2001 r.”).

[7] Art. 134 Ordynacji wyborczej z 2001 r. ustanawia podobne odstępstwo od progu wyborczego. Przepis niniejszy jest sformułowany w podobny sposób.

Text from our archive (European Court of Human Rights, HUDOC). © Council of Europe / European Court of Human Rights. Reuse permitted with attribution; the Court's translations into languages other than English and French are not authoritative.